Skorzystaj z wiedzy i doświadczenia adwokata

Kancelaria Adwokacka

 

Zbycie przedsiębiorstwa

opublikowany 12.09.2015 przez adwokat
hasła wpisu: przedsiębiorca, spółka, firma

Przedsiębiorstwo charakteryzuje się oderwaniem od podmiotu, któremu przysługują prawa składające się na nie; składniki materialne i niematerialne tworzą zorganizowany kompleks przeznaczony do realizacji celów gospodarczych i mogący być przedmiotem obrotu. Nie jest kwestionowane to, że przedsiębiorstwo należy postrzegać jako samodzielne dobro prawne mogące stanowić przedmiot obrotu cywilnoprawnego (vide: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 1993 r., III CZP 30/93, OSNCP 1993, nr 9, poz. 154 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 2003 r., IV CKN 366/01, OSNC 2004, nr 6, poz. 98). Przykładowe wyliczenie składników materialnych i niematerialnych przedsiębiorstwa wskazuje jednak jednoznacznie, że poza zakresem pojęcia przedsiębiorstwa pozostają zobowiązania i obciążenia związane z jego prowadzeniem. Ustawodawca nawiązał w ten sposób do wąskiego pojmowania majątku obejmującego jedynie aktywa. Przeniesienie przedsiębiorstwa uno actu obejmuje więc jedynie przejście aktywów, przejęcie zatem zobowiązań i innych obciążeń związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa wymaga zachowania rygorów wymaganych przez ustawę dla zmiany stron stosunku zobowiązaniowego (art. 519 i n. k.c.). Tego stwierdzenia nie podważa treść art. 55 (4) k.c., zgodnie z którym nabywca przedsiębiorstwa lub gospodarstwa rolnego jest solidarnie odpowiedzialny ze zbywcą za jego zobowiązania związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa.

Odpowiedzi na pytanie, czy umowa zbycia przedsiębiorstwa przenosi na nabywcę wszystkie składniki wchodzące w jego skład, niezależnie od ograniczeń bądź wyłączeń zbywalności poszczególnych składników, można poszukiwać w określeniu charakteru prawnego zbycia przedsiębiorstwa. W szczególności chodzi o rozstrzygnięcie, czy zbycie przedsiębiorstwa należy ujmować w kategoriach sukcesji uniwersalnej czy singularnej.

W wyroku z dnia 4 kwietnia 2007 roku w sprawie V CSK 3/07 (niepubl.) Sąd Najwyższy odrzucił pogląd, że zbycie przedsiębiorstwa stanowi sukcesję uniwersalną. Krytyka koncepcji zbycia przedsiębiorstwa jako sukcesji uniwersalnej jest uzasadniona. Podstawowym argumentem jest brak wyraźnej podstawy prawnej oraz innych regulacji prawnych mogących świadczyć o możliwości przyjęcia sukcesji uniwersalnej. Takiej podstawy nie może stanowić art. 55 (2) k.c. Sukcesja uniwersalna jest trudna do pogodzenia także z przepisami kodeksu postępowania cywilnego, a w szczególności ze stosowaniem do zbycia przedsiębiorstwa przepisu art. 192 k.p.c.

Sukcesja singularna wiąże się z pojmowaniem przedsiębiorstwa jako pojęcia jednolitego wewnętrznie. Nie można traktować przedsiębiorstwa jako zbioru rzeczy, lub zbioru praw, nie można też poszczególnych składników przedsiębiorstwa traktować jako jego części składowych. Dominują poglądy ujmujące przedsiębiorstwo jako samoistne dobro niematerialne o charakterze majątkowym, jako przedmiot sui generis bądź jako rzecz. Prezentowany jest także pogląd, że przedsiębiorcy przysługuje określone prawo podmiotowe do przedsiębiorstwa, które może być przedmiotem sukcesji singularnej. O ile jedna grupa przedstawicieli doktryny opowiada się za odrębną analizą prawną dopuszczalności przeniesienia poszczególnych składników przedsiębiorstwa, także ze względu na konieczność uzyskania zgody osoby trzeciej, o tyle druga grupa uznaje, że do nabycia poszczególnych składników przedsiębiorstwa nie trzeba stosować dodatkowych warunków wynikających z przepisów szczególnych, gdyż ich przejęcie następuje z mocy prawa z chwilą zawarcia umowy. Dokonywanie w tym zakresie dodatkowych czynności ma charakter deklaratywny.

Konkludując można wskazać, że obowiązująca regulacja prawna ma poważne braki. Wyczuwalna jest chęć ustawodawcy oraz potrzeba gospodarcza wyodrębnienia przedsiębiorstwa i poddania go szczególnemu reżimowi prawnemu, jednak zamysł ten został zrealizowany w niedostateczny sposób, bez uregulowania wielu kwestii spornych, odnoszących się zwłaszcza do relacji konstrukcji przedsiębiorstwa z innymi konstrukcjami prawnymi. Nie kwestionując zatem przydatności wyróżniania pojęcia przedsiębiorstwa, należy dążyć do optymalnego powiązania go z całym stanem prawnym i poszukiwać rozwiązań w ramach dostępnych konstrukcji prawnych.

Najbardziej uzasadnione jest uznanie zbycia przedsiębiorstwa za szereg sukcesji singularnych, co oznacza konieczność przeprowadzenia odrębnej oceny prawnej każdej z nich. Pośrednio, choć w niedostatecznym stopniu, wynika to z art. 75 (1) § 4 k.c. Ten pogląd oznacza odrębną ocenę dopuszczalności każdego z transferów dóbr, a tym samym zbycie przedsiębiorstwa nie konsumuje szczególnych wymogów odnoszących się do poszczególnych jego składników. Dla oceny skutków zbycia w sferze prawnej nabywcy istotne są jedynie wymogi skuteczne względem tego nabywcy. Odrębna ocena prawna dotyczy również konsekwencji prawnych zbycia na płaszczyźnie odpowiedzialności kontraktowej.

W odniesieniu do zagadnienia umownego wymogu zgody dłużnika na przelew wierzytelności trzeba podkreślić, że kwestia ta nie wywołuje wątpliwości przy przyjętym charakterze prawnym zbycia przedsiębiorstwa. Skoro dopuszczalność każdego transferu realizowanego w ramach zbycia przedsiębiorstwa oceniana jest przez pryzmat wymagań odnoszących się do niego, to pactum de non cedendo może stanowić jedno z ograniczeń skutecznych względem nabywcy. W doktrynie i orzecznictwie jednoznacznie wskazuje się, że takie zastrzeżenie ma skutek erga omnes. Punkt ciężkości został przesunięty na etap ustalenia, czy w konkretnym przypadku zostały spełnione wszystkie przesłanki warunkujące skuteczność takiego zastrzeżenia, zwłaszcza w świetle art. 514 k.c. Szeroka skuteczność umownego ograniczenia zbywalności prawa wynika z art. 509 § 1 k.c.

Stwierdzenia odnoszące się do skuteczności ograniczeń w rozporządzeniu prawem wobec nabywcy przedsiębiorstwa są aktualne wtedy, gdy zgodnie z zasadami ogólnymi, ograniczenia te dotyczą nabywcy. Należy również podkreślić, że w niektórych przypadkach wymóg zgody dłużnika jako warunek dopuszczalności przelewu może wynikać z właściwości zobowiązania. Ma to miejsce wówczas, gdy za ograniczeniem zbywalności przemawia szczególny interes dłużnika. Jako przykład można wskazać wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2000 roku w sprawie II CKN 863/98 (OSNC 2000, nr 10, poz. 183), w którym uznano, że dzierżawca nie może bez zgody wydzierżawiającego przelać skutecznie na osobę trzecią wierzytelności przysługującej mu wobec tego wydzierżawiającego. Sąd Najwyższy podkreślił, że przewidziany w art. 698 k.c. zakaz oddawania przez dzierżawcę bez zgody wydzierżawiającego przedmiotu dzierżawy osobie trzeciej do bezpłatnego używania lub poddzierżawiania go jest oparty na założeniu istnienia osobistego zaufania wydzierżawiającego do dzierżawcy. Przepis ten zabrania zatem nie tylko wszelkich, dokonywanych bez zgody wydzierżawiającego, czynności prawnych, zmierzających do udostępnienia używania przedmiotu dzierżawy osobom trzecim przy zachowaniu przez dzierżawcę swego prawa, ale sprzeciwia się też przelewowi wierzytelności dzierżawcy bez zgody wydzierżawiającego. Przelew wierzytelności dzierżawcy bez zgody wydzierżawiającego musi być uznany za niedający się pogodzić z właściwością zobowiązania stron umowy dzierżawy i tym samym za niedopuszczalny (art. 509 § 1 in fine k.c.) – tak uchwała Sądu Najwyższego z dnia 25 czerwca 2008 roku, III CZP 45/08, Lex nr: 393765.

Przy zawarciu umowy zbycia przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 55 kodeksu cywilnego obowiązują ograniczenia lub wyłączenia dopuszczalności przeniesienia poszczególnych składników przedsiębiorstwa wynikające z przepisów, zastrzeżenia umownego lub właściwości zobowiązania. Aby przenieść zobowiązanie przy zmianie dłużnika konieczna jest zgoda wierzyciela (vide: wyrok NSA z dnia 14 listopada 2008 roku, (...), Lex nr: 531431).

Nadto, zgodnie z treścią art. 522 k.c., umowa o przejęcie długu powinna być pod rygorem nieważności zawarta na piśmie. To samo dotyczy zgody wierzyciela na przejęcie długu (vide: wyrok SN z dnia 29 listopada 2005 r., III CK 302/05, LEX nr 466009; K. Zagrobelny (w:) Kodeks..., s. 940; L. Stecki (w:) Kodeks..., s. 514). Jak podkreśla się w piśmiennictwie – przemawia za tym wzgląd na pewność obrotu prawnego (Z. R., A. O., Zobowiązania..., s. 375). Niezachowanie formy pisemnej z art. 522 k.c. (zarówno co do zawartej umowy o przejęcie długu, jak i co do oświadczenia wierzyciela wyrażającego zgodę) powoduje nieważność przejęcia długu. Przy czym jest to nieważność bezwzględna, występuje ona z mocy samego prawa, na którą powołać się może każdy, a sąd winien uwzględnić ją z urzędu. Czynność prawna dotknięta nieważnością bezwzględną nie może być konwalidowana. Nie jest także możliwe przesłuchanie świadka na fakt zawarcia tej umowy w wypadku niezachowania formy pisemnej (vide: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 października 1979 r., III CZP 68/79, OSNC 1980, nr 4, poz. 67; J. Mojak (w:) Kodeks..., s. 198; B. Łubkowski (w:) Kodeks..., s. 1235; K. Zagrobelny (w:) Kodeks..., s. 941).

X GC 171/14 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2014-11-04


Strona główna  |  Wszystkie wpisy  |   czytasz Zbycie przedsiębiorstwa
Komentarze: